Czekoladowe pudełeczka
Wyglądają zjawiskowo i
do tego smakują pysznie :) Nadziane pysznym kremem budyniowym
wyłożonym na „poduszeczce” z biszkoptu czekoladowego posypane
rozmaitymi owocami… Po prostu na sama myśl ślinka mi cieknie.
Mają tylko 1 minus. Zdecydowanie nie polecam ich osobom które chcą
schudnąć… Ale z drugiej strony – jedna jeszcze nikomu nie
zaszkodziła……..
A więc podam dwie wersje-
jedną dla leniuchów a drugą dla prawdziwych master szefów. Pewnie
zadajecie sobie pytanie czym się różni pierwsza wersja od drugiej.
Zaledwie szczegółami które mogą sprawić, że ich przygotowanie
będzie znacznie szybsze.
Wersja dla master szefów:
Składniki:
-
czekolada deserowa ( z 2 tabliczek wychodzi ok. 10 pudełek)
-
KREM BUDYNIOWY:500ml mleka
-
6 łyżek cukru
-
2 budynie waniliowe lub 3 czubate łyżki mąki pszennej i 3 czubate łyżki maki ziemniaczanej
-
łyżeczka ekstraktu waniliowe
-
200g masła
-
szczypta kurkumy – opcjonalnie
-
-
BISZKOPT ubijany na parze według przepisu mojej mamy:
-
3 budynie śmietankowe bez cukru 50 g
-
1 szkl. cukru
-
1 łyżeczka proszku do pieczenia
-
5 jajek
-
-
owoce np. porzeczki, maliny, jagody, truskawki
1.Czekolade
rozpuść w kapieli wodnej. Wylej dwie łyżeczki do foremki
sylikonowej na babeczki. Poobracaj foremką tak aby czekolada pokryła
wszystkie ścianki. Następnie odwróć
foremkę tak aby nadmiar czekolady spłynął z powrotem do rondelka.
Włóż foremkę do lodówki. Tak samo postąp zresztą pudełek.
2.KREM
300ml
mleka zagotowujemy z cukrem.
Pozostałe
mleko mieszamy z mąką pszenną i ziemniaczaną oraz kurkumą i
wanilią – wlewamy do gotującego się mleka i zagotowujemy cały
czas dynamicznie mieszając.
Gęsty
budyń zostawiamy do całkowitego ostygnięcia.
Miękkie
masło ucieramy na puszystą masę. Dodajemy po łyżce budyniu i
miksujemy aż krem stanie się gładki.
3.BISZKOPT
Do garnka dodaj 5 jajek i
cukier. Moja mama ubija ciasto nie na parze choć tak się nazywa
lecz na płycie grzewczej na małej mocy. Ubija aż do momentu jak
ciasto stanie się prawie całkiem białe I będzie mocno puszyste.
Wtedy zdejmuje ciast z płyty I ubija dalej aż trochę ostygnie.
Potem dodaje budyń i proszek do pieczenia. Piecze w 180 stopniach
przez 20 minut. Z ciasta wycinam potem kółeczka kieliszkiem z dużym
rondem u góry. Tak aby kółka zmieściły się w pudełeczku.
Wyjmuję pudełeczka z
lodówki I z foremki. Daję do środka biszkopt, krem I owoce.
Naprawdę warte zrobienia. Na koniec chwilę jeszcze czekam przed
podaniem tak aby czekolada zmiękła.
Wersja dla leniuchów:
-
czekolada deserowa
-
pudding, budyń, czy deser waniliowy z kubeczka, który można kupić w sklepie
-
babeczka z kubeczka
-
owoce
Pierwszy krok wykonujemy
tak samo jak w poprzedniej wersji. Z tym że możemy czekoladę
rozpuścić w mikrofali. Robimy babeczkę z kubeczka tak jak podano
na opakowaniu. Dodam że najlepsza jest ta czekoladowa z kawałami
czekolady w sobie. Wyjmujemy ją z mikrofali I kroimy na płaskie
kółka które zmieszczą się w pudełeczku. Wyjmuje pudełka z
lodówki I z foremek. Dodaję kółka, pudding I owoce. I to tyle.
Życzę smacznego – redaktorka bloga HOWK by Juliett – Juliett
Rose.
